MYŚLIWI DZIECIOM

Zapraszamy do działu dla dzieci na stronie internetowej Polskiego Związku Łowieckiego.

Czytaj więcej

PZŁ ZO w Białymstoku

Strona internetowa Zarządu Okręgowego PZŁ w Białymstoku.

Czytaj więcej

Selekcja

Nowe zasady selekcji.

Czytaj więcej

STATUT PZŁ

Aktualnie obowiązujący Statut Polskiego Związku Łowieckiego

Czytaj więcej

KOŁO ŁOWIECKIE "DZIK"

17-240 Czeremcha

ul. Sosnowa 14

biuro@dzikczeremcha.pl

NR KONTA

33 8071 0006 0009 5484 2000 0010

Login Form

KSIĘŻYC

Zarząd Koła organizuje w dniu 12 maja 2018 r. coroczne obowiązkowe szkolenie z zakresu bezpieczeństwa i przystrzelania broni kulowej. Szkolenie odbędzie się na strzelnicy myśliwskiej  Koła Łowieckiego Cietrzew w Kleszczelach. w godzinach 9.00-11.30. W ramach szkolenia odbędą sie zawody strzele\ckie o tytuł NAJLEPSZEGO STRZELCA KOŁA ŁOWIECKIEGO DZIK CZEREMCHA W SEZONIE 2018/2019.

 

  Zarząd Koła zwołuje na dzień 27 maja 2018 roku Walne Zgromadzenie Członków Koła. Zgromadzenie odbędzie się o godzinie 9.00 w Domku Koła KAHANKA. Jednocześnie zawiadamia sę, że w przypadku braku kworum wyznacza się drugi termin Walnego Zgromadzenia na dzień 27 maja 2018 roku o godz. 9.30.

 29872215 1760069654054752 6419189816226899956 o

 

 

 Zapożyczone z sieci

Polowanie - barbarzyństwo czy etyka?

Współczesna gospodarka łowiecka nie polega już na zdobywaniu pożywienia w trudnych dla człowieka czasach. Nie mamy już potrzeby polować by przeżyć. Po co więc polujemy? Możemy tutaj wymienić kilka mniej lub bardziej ważnych powodów. Przede wszystkim chodzi o ograniczenie ilości stale rosnących stanów dzikiej zwierzyny. Przyrost zrealizowany u jeleniowatych wynosi do 30% stanu wiosennego, u dzików często przekracza 200%. Przy takim wzroście populacji, z 100 tysięcy jeleni po roku mamy 130 tysięcy, u dzików po trzech latach mamy 800 000 sztuk, co jest powodem wzrostu ilości wypadków komunikacyjnych a także wejścia zwierząt do miast, co od 2000 roku szczególnie obserwujemy w przypadku dzików. Przy tej ilości zwierząt i tempie rozmnażania się nieunikniony staje się także wzrost szkód wyrządzanych przez te zwierzęta na polach, łąkach i w uprawach leśnych oraz rozprzestrzenianie się chorób zakaźnych, jak chociażby głośne w ostatnich latach ASF.
Ograniczenie ilości zwierząt jest więc konieczne, ale w jaki sposób to zrobić, by zachować przy tym zasady etyki? Dobrym przykładem jest Holandia, w oczach wielu Polaków cywilizowany kraj zachodu. W Holandii zaprzestano całkowicie polowań, czego skutkiem już po kilku latach stały się olbrzymie straty gospodarcze powodowane przez gęsi, które w efekcie zaczęto podczas wymiany piór zaganiać do samochodu i gazować! Czy to humanitarne? Etyczne? Poszukajcie filmików w internecie i sami sobie odpowiedzcie. Innym przykładem są jelenie, które giną z głodu na Holenderskich wyspach. Czy takich sposobów chcemy w Polsce? Wydaje mi się, że nie. Zatem jak polować, by w naszym kraju zachować stany zwierzyny na odpowiednim poziome, a jednocześnie sprawić, by zwierzyna była w odpowiedniej kondycji i by zastąpić duże drapieżniki, których w niektórych rejonach polski nadal jest mało, a jeśli już są to wybierają łatwiej dostępny pokarm w postaci niezabezpieczonych krów, owiec czy danieli w zagrodach? Niewątpliwie jednym z najlepszych sposobów jest polowanie na nęciskach na dziki. Obserwacja dzików z bliskiej odległości przez kilkadziesiąt minut daje nam stu procentową pewność odstrzału osobników schorowanych, o genach najsłabszych. Na nęciskach mamy jednak małe możliwości co do gatunków, na które możemy polować i ograniczają się one jedynie do dzików i drapieżników, które dziesiątkują liczbę zajęcy, kuropatw i wielu chronionych gatunków, jak chomik europejski, cietrzew, kulik i inne. W jaki sposób więc podczas polowań wybrać selekcyjne osobników innych gatunków, przede wszystkim jeleniowatych? Tutaj mamy możliwość polowania w okresie godowym na samce, których atrybutem jest poroże. Kondycję byków jeleni, danieli czy rogaczów sarny częściowo możemy określić właśnie po porożu, które w wykazując pewne cechy pozwala na właściwą selekcję. Jest to jednak tylko wskaźnik, gdyż przed strzałem musimy przyjrzeć się wielu innym cechom osobniczym. Samce w okresie godowym są wyjątkowo aktywne, dzięki czemu możemy poznać stan zdrowotny populacji. Dlaczego polujemy na osobniki młode, skoro selekcjonując osobniki starsze mamy większe szanse na właściwy wybór osobników słabych, dzięki czemu przy ograniczeniu populacji zostawiamy przyrodzie najlepsze, najzdrowsze osobniki? Pytanie dobre, ale odpowiedź prosta. Jest coś takiego jak struktura wiekowa, której nie możemy zachwiać, by zachować odpowiednią ilość zwierząt. Strzelając tylko osobniki dorosłe nie pozwolimy populacji na rozwój. Cielęta i koźlęta wydają potomstwo na świat, dlatego by zachować odpowiednią strukturę wiekową należy strzelać pewien procent zwierząt w każdym wieku. Selekcjonując łanie czy kozy zawsze pamiętamy o tym, by zwierzęta prowadzące młode oszczędzać. To samo dotyczy łań prowadzących chmary w porze jesienno- zimowej kiedy po amorach samce tworzą osobne grupy. Prowadząc odstrzał myśliwi przy ograniczeniu populacji muszą więc pamiętać o zachowaniu odpowiedniej struktury wiekowej, płciowej i kondycji zwierząt. Dzięki odpowiednio prowadzonej gospodarce łowieckiej nasz kraj szczyci się olbrzymią ilością zwierząt. Myśliwi, by utrzymać zwierzęta w lesie oraz by poprawić kondycję osobniczą stosują w lasach szereg zabiegów i urządzeń łowieckich. Zaliczamy do nich między innymi tworzenie i utrzymywanie sadów owocowych, poletek zgryzowych, pasów zaporowych, lizawek, wodopojów, paśników czy łąk. W miejscach tych, prócz łąk, nie poluje się. O nęciskach na dziki i ich roli wspomniałem wyżej. Jest jeszcze jedna przyczyna, a właściwie bardziej przyjemny skutek polowań a mianowicie zdrowe mięso od szczęśliwego, żyjącego bez stresu i w dogodnych warunkach zwierzęcia. Mięso bez żadnej chemii, środków spulchniających i nie porażone prądem.
Na koniec należy zwrócić jeszcze uwagę na fakt, że to myśliwi w Polsce tworzą najwi ęcej projektów ochrony gatunków zagrożonych. Reintrodukcje zająca, kuropatwy, cietrzewia, sokoła wędrownego, wspólny projekt w sprawie ochrony płomykówki, wiele fundacji ochrony przyrody jak np. FOG to działa myśliwych. Myśliwi przyczynili się do odtworzenia populacji żubra, wywalczyli ochronę dla łosia i walczą o korytarze migracyjne nad autostradami. Nie ma drugiej tak dużej grupy pasjonatów w Polsce, która spędzała by setki godzin w lesie zdejmując wnyki, dbając o dobrostan zwierzyny i obserwując jej zachowania. Na dbaniu o gatunki łowne korzystają również te, zagrożone wyginięciem.
Czy więc polskie łowiectwo ma rację bytu w takiej formie? Wiele europejskich państw traktuje polski model łowiectwa jako wzór, uważa go za najlepszy i próbuje wprowadzać go u siebie. Czy Ty uważasz, że zwierzęta powinny być w ten sposób selekcjonowane, czy może wolisz by były gazowane, padały z głodu lub pod kołami samochodów w miastach? Przemyśl to. Nie daj się ponieść emocjom. Nie wierz w propagandę aktywistów. Pozdrawiam!

 

DOBRE PRAKTYKI ŁOWIECKIE

 

karta1

karta2